Co się stało z Albertem?

ksiazki_dla_dzieci

Dobrze go znamy. Jest wesoły i czasem trochę niegrzeczny. Ale nagle sytuacja uległa zmianie. Albert, bo o nim mowa, jest grzeczny i usłuchany! Co się mogło stać? Jakie wydarzenia mogły aż tak zmienić tego sympatycznego chłopaka? Sprawdźcie w recenzji kolejnej książki z serii o Albercie Albertsonie pod tytułem „Co się stało z Albertem?” Gunilli Bergstrom.

Gałganek zaśmiewa się z tej książki, bo ma w sobie coś z pierwszych książek z serii. Pokazuje zachowania Alberta, z którymi każde dziecko się może identyfikować. Bardzo fajny zabieg.

co_sie_stalo_z_albertem_ksiazka
Okładka książki „Co się stało z Albertem?”

Najpierw autorka wymienia, jaki był Albert do tej pory. Że trochę się nie słucha, że rzuca ubrania gdzie popadnie, że nie myje rąk albo twierdzi, że myje, ale tego nie robi, czyli taki mały kłamczuszek (oj, skąd my to znamy…).

ksiazki_dla_dzieci

ksiazki_dla_dzieci_albert_albertson

Potem autorka pokazuje jak Albert zachowuje się teraz. Nagle się słucha i nie trzeba mówić do niego 3 razy (uśmiech Gałganka bezcenny). Ubrania, po ich zdjęciu, od razu odkłada złożone na krzesło. Dotrzymuje słowa. Niesamowite, prawda? Tata też zaczyna się martwić o syna. Co musi się stać, żeby w kilkulatku zaszła taka spektakularna zmiana?

ksiazki_dla_dzieci

ksiazki_dla_dzieci

Ano dziecko musi się trochę czegoś bać. Albert akurat skończył siedem lat i idzie do szkoły. Stąd to „dziwne” zachowanie. Stąd te spektakularne zmiany. Tylko żeby jeszcze takie zmiany zachodziły na dłużej niż kilka dni. To byłoby szczęście. A czy Albert zmienił się na stałe? Jak myślicie? Zachęcam do lektury książki „Co się stało z Albertem?”.

Chronologicznie coś mi ostatnio nie pasowało po przeczytaniu najnowszej książki w serii o urodzinach Alberta. Bo tam Albert kończy 6 lat i ma akurat organizowane przyjęcie urodzinowe. A tutaj, książka, która jest wydana wcześniej opowiada o Albercie, który ma lat siedem. Albo tłumaczenie zostało zmienione, żeby pasowało do naszych siedmiolatków idących do pierwszej klasy (chociaż to dziwne, bo już od jakiegoś czasu to sześciolatki idą do pierwszej klasy) albo książki są wydawane nie po kolei w stosunku do oryginału. Ale to drobny szczegół.

Ostatnio martwiłam się, że najnowsza książka o Albercie nie przypadła za bardzo Gałgankowi do gustu. Chodzi o „Urodziny Alberta„. Niepotrzebnie, bo „Co się stało z Albertem?” zatarła tamto wrażenie i Albert znowu nas cieszy. Polecamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *