Coo?!!

ksiazka_dla_dzieci_co_blog_o_ksiazkach

Ciekawy tytuł, prawda? Często zdarza Wam się tak zdziwić/być zaskoczonym?  Bo jednemu z bohaterów książki non stop. Sprawdźcie dlaczego w recenzji książki „Co?!” Wydawnictwa Tatarak, której autorem jest Kate Lum, a ilustracje wykonał Adrian Johnson. Po książkę sięgnęłam z polecenia. Że niby taka zabawna. Czy tak jest w rzeczywistości?

H

istoria prosta, oparta na motywie powtórzeń zdarzeń i wypowiadania w związku z nimi słowami.

okladka_ksiazki_co
Okładka książki Co?!

Mamy tu wnuczka i babcię – głównych i jedynych bohaterów ludzkich. Wnuczek zostaje na noc u babci. Nadchodzi pora snu, babcia wysyła wnuczka spać. Okazuje się jednak, że nie ma dla niego łóżka. No i co robi babcia? Najpierw zdziwiona wykrzykuje: Coo??!! A potem? Jedzie do Ikei? Nie.

Ksiazka_co
Babcia drwal

Babcia zakasuje rękawy i bawi się w drwala, stolarza i malarza w jednym. Czyli biegnie ściąć drzewo, potem je obrabia, pozyskuje deski i zbija łóżko według własnoręcznego projektu. Potem już tylko je maluje i wytrzaskuje skądś materac (czy sam materac by nie wystarczył, skoro go miała w domu?). I gotowe.

ksiazka_co
Babcia stolarz

Ale, ale… A gdzie poduszka? I mamy od nowa cała sytuację. Najpierw: Coo??!! Potem Babcia pędzi do kurnika, wyrywa pióra kurczakom, szyje worek i wpycha tam pierze. Zgrabna poduszeczka gotowa.

Ksiazka_co
Babcia skubie kurczaki
ksiazka_co_babcia_poduszka
I robi zgrabną poduszeczkę

Ale nie ma kocyka. Więc znowu: Coo??!! I Babcia biegnie na pobliska łąkę, gdzie pasa się barany. Strzyże je, potem robi wełnę, potem z niej kocyk. Co ciekawe nawet go farbuje na fioletowo, suszy i już kocyk gotowy.

ksiazka_dla_dzieci_co
Babcia strzyże owce
ksiazka_dla_dzieci_co
I robi piękny kocyk

I zamiast tutaj ugryźć się w język, Babcia podpowiada wnuczkowi, że potrzebuje misia. A misia oczywiście nie ma. Więc znowu: Coo??!! I babcia z zasłonek robi miśka. I wreszcie wnusio może iść spać. Ale nie idzie. Dlaczego? Musicie sprawdzić w książeczce.

ksiazk_dla_dzieci_blog_co
Dlaczego wnuczek nie może pójść spać?

Tak na logikę, to dziwna ta babcia. Ma wnuczka, całkiem już sporego, gadającego, a nie przewidziała, że jak będzie u niej nocował, to chyba musi mieć na czym spać. Albo czym się przykryć. Swoją drogą babcia jest podejrzana. Najpierw podpowiada wnusiowi, co by mu się przydało do spania. Dziwnym trafem nie wie(?), że tego nie ma? Wywołuje w ten sposób konieczność zorganizowania tego w jakiś sposób. Może chce pokazać jaka jest zaradna…

Wychodzi z tego całkiem zabawna historyjka. Przynajmniej dla dzieci. Gałganek był dość rozbawiony, ale nie od razu. W trakcie czytania tylko lekko się uśmiechał. Nie rechotał, nie tarzał się że śmiechu. Ale następnego dnia sięgnął po książkę i sam ją sobie opowiedział na podstawie ilustracji. Potem jadąc samochodem znowu ją opowiadał, tym razem z pamięci. I skomentował na koniec, że to śmieszna historia.

Co było w niej dla Gałganka najciekawsze? To, jak babcia radziła sobie w poszczególnych sytuacjach. To, że biegła po drzewo i je ścięła, to, że wyrywała pióra kurczakom, czy to, że strzygła owce. Gałganek szybko chłonął tą wiedzę. Takie praktyczne umiejętności w sumie. Babcia niczym Bear Gryls umiała się zachować w każdej sytuacji. Gdyby musiała znaleźć wodę na pustyni, to pewnie nie zawahałaby się zrobić tego, co Gryls, który wykorzystał to, co miał pod ręką (zdradzę, że były to odchody wielbłąda, może komuś się ta wiedza kiedyś przyda).

Wracając do babci i wnuczka – zgrabna opowiastka, może bez jakiegoś znaczącego przesłania, ale śmieszy dzieci. Jedyne, co mnie w niej razi, to ilustracje. Są paskudne. A w zasadzie babcia i wnuczek są paskudni. Wyglądają na wrednych i złośliwych. Ale to tylko moje odczucia. Gałgankowi nie przeszkadzały.

ksiazka_dla_dzieci_co
Babcia i wnuczek – ilustracje

Tak więc polecamy, jako śmieszne opowiadanie przed snem. Miłego czytania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *