Kościotrup w książce dla dzieci? Niepokojące…

Ignatek - kościotrupek  bez zęba na przedzie
Ignatek - kościotrupek bez zęba na przedzie

Niepokojąca i wielopłaszczyznowa. Trochę przerażająca, ale tylko dla rodziców. Bo rodzice potrafią sobie dowyobrazić za dużo rzeczy…. Dla Gałganka jest po prostu śmieszna. Ja bym powiedziała że intrygująca, bo po pierwszym czytaniu wiele razy w ciągu dnia do niej wracał. Zapraszam do recenzji książki dla dzieci, która oswaja ze śmiercią i nie tylko, książki wydawnictwa Nasza Księgarnia „Ignatek szuka przyjaciela” Pawła Pawlaka.

G  dy Gałganek zobaczył ilustrację przedstawiającą Ignatka, zapytał: dlaczego on jest zrobiony ze szczebelków? Bardzo mu się spodobało, że to jest kościotrupek. Dokładnie to słowo wybrał spośród szkieletorka, szkieletu, itp. I to słowo wzbudziło jego sympatię do postaci Ignatka.

Okładka książki "Ignatek szuka przyjaciela"
Okładka książki „Ignatek szuka przyjaciela”

A o czym jest książka? Mały kościotrupek bawi się ze swoim psem Berkiem i chciałby znaleźć ząb, bo jeden ze swoich właśnie zgubił.

Ignatek - kościotrupek bez zęba na przedzie
Ignatek – kościotrupek bez zęba na przedzie

Boi się, że wygląda przez to strasznie i nie znajdzie żadnego przyjaciela. I to jest właśnie płaszczyzna pierwsza, jedna z wielu, o których pisałam we wstępie.

Płaszczyzna nr 1, czyli co to jest przyjaźń

Przyjaźń nie patrzy na urodę, wiek, kolor skóry czy pochodzenie i religię. Na to zwraca uwagę ta książka. I może stanowić wstęp do rozmowy z dzieckiem o dzisiejszych czasach i przesadnym podejściu do tego jak wyglądamy, zamiast tego, co mamy w głowie.

Na kolejnych kartach książki pojawia się dziewczynka, której wypadł ząb i ma właśnie zamiar go zakopać, bo wierzy, że wtedy spełni się jej marzenie.

Dwie krainy - ciemności i koloru - dwa różne światy
Dwie krainy – ciemności i koloru – dwa różne światy

I to jest płaszczyzna nr 2.

Płaszczyzna nr 2, czyli zęby kiedyś wypadają

A więc również mamy tu zaczątek rozmowy z dzieckiem. Mleczaki kiedyś wypadną. Ale potem urosną nowe. Gałganek nie do końca w to wierzy i często dopytuje czy na pewno. Książka pomaga zacząć temat albo zgłębić zwyczaje z tym związane. Jedni zakopują ząb, bo wierzą że spełni się marzenie. Inni zostawiają go dla wróżki Zębuszki, która zostawia za zęba gotówkę. Jeszcze inni chowają do skrytki i trzymają nie wiadomo po co (ja tak robiłam, z perspektywy czasu wydaje się to nieco obrzydliwe).

Ignatek chce, żeby dziewczynka dała mu swój ząb. Wtedy nie będzie taki przerażający (chociaż dla Gałganka wcale nie jest). Ale dziewczynka chce spełnić swe marzenie, którym, jak się okazuje, jest znalezienie przyjaciela. Od słowa do słowa Ignatek dowiaduje się po co dziewczynce przyjaciel – chciałaby mu pokazać swój świat (ulubione miejsca, dom, plażę, rodziców). I mówiąc o tym zabiera Ignatka w podróż po jej miejscach.

Kraina koloru dziewczynki
Kraina koloru dziewczynki
Kraina koloru i światła
Kraina koloru i światła

Ignatek chce się odwdzięczyć. Bierze dziewczynkę za rękę i ciągnie ją do swojej krainy. I tu się robi niepokojąco, ale tylko dla mnie. Bo dla mnie on ciągnie dziewczynę do krainy śmierci. Z krainy koloru do otchłani czerni. Ilustracje pogłębiają to wrażenie.

Ignatek zaprasza dziewczynkę do swojej mrocznej krainy
Ignatek zaprasza dziewczynkę do swojej mrocznej krainy

Wchodzimy w kolejna przestrzeń, na kolejną płaszczyznę.

Płaszczyzna nr 3, czyli śmierć i jej oblicza

Dziewczynka bez oporów daje się prowadzić za rękę. Ja mam już ciarki na plecach. Zaczynam kombinować. Może jest chora, umiera, ma wypadek, a to wszystko dzieje się w innym wymiarze. Może tylko ociera się o śmierć. Ale czarne myśli mnie dopadają. Gałganek wprost przeciwnie, jakby tego nie zauważał. Zadaje pytania o książki w krainie ciemności, o dziwne dla niego motyle – jak ćmy. Nie dostrzega tego, co ja. Dla niego to po prostu miejsce zamieszkania Ignatka. I mimo że rozmowa w końcu schodzi na umieranie i nawet Gałganek stwierdza, że kościotrupki są w grobie, pod ziemią, to jest to dla niego takie naturalne.

Kraina kościotrupów
Kraina kościotrupów
kraina Ignatka
Kraina Ignatka

Na koniec dziewczynka musi wracać do domu. Uff, jaka ulga. Nie zostanie w krainie kościotrupów. Jutro maja się z Ignatkiem znowu spotkać. Dziwna przyjaźń, ale taka właśnie jest przyjaźń….

Podsumowując, książka dość nietypowa. Dwa razy po nią sięgałam i za pierwszym razem odłożyłam, bo bałam się tematu. Niepotrzebnie. Dziecko podchodzi do tematu śmierci bardziej naturalnie i na luzie. Nie zastanawia się nad słowami. Grób to grób. Nie żyje to nie żyje. Kościotrupek może być miły i fajny i śmieszny. Tyle w temacie.

A ilustracje? Kości nie do końca są kośćmi. Bardziej szczebelkami. Bardzo ciekawa technika, coś w rodzaju kolażu. Ciekawie wypada też przedstawienie ciemnej i jasnej strony mocy. Kontrast. W świetle dnia kosciotrupek jest blady i mizerny, budzi sympatię i wcale nie jest straszny.

Ignatek - przyjazny kościotrupek
Ignatek – przyjazny kościotrupek

Tylko ten ząb dziewczynki. Gałganek zapytał dlaczego ząb dziewczynki jest żółty, a Ignatek ma takie białe…

Ignatek, dziewczynka i ząb
Ignatek, dziewczynka i ząb

Polecamy książeczkę dla wszystkich dzieci, które lubią niekonwencjonalnych bohaterów. Oraz rodzicom, którzy nie boją się przewrotnie podanych tematów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *