Książka do nauki kolorów po angielsku

kolory_ksiazka_lift_the_flap

My, ludzie, którzy na zawsze utknęli ze swoim angielskim gdzieś na poziomie upper intermidiate, chcielibyśmy zapewnić swoim dzieciom lepszy start w kwestii nauki języka. Właśnie dla nich stworzono książeczki dla maluchów z nauką słówek. Szczególne miejsce ma na rynku Wydawnictwo Usborne z naprawdę pomysłowymi książkami. Zapraszam do recenzji jednej z nich – książki do nauki kolorów po angielsku „Lift-the-flap Colours” oczywiście z okienkami.

K siążka jest świetna. W zasadzie to wystarczyłoby za całą recenzje. Bo naprawdę jest. Do zakupu zachęciła mnie dystrybutorka książek Usborne w Polsce, która twierdziła, że książka jest odpowiednia już dla dziecka dwuletniego, ale wystarcza na kolejne trzy lata. Kupiłam ją więc  Gałgankowi właśnie, gdy skończył dwa lata. Teraz ma ponad cztery i nadal do niej wracamy. Dlaczego?

okladka_ksiazki_lift_the_flap_colours
Okładka książki Lift-the_flap Colours

Powód 1

Książka uczy kolorów poprzez różnego rodzaju zabawy. Znajdziemy tu dopasowywanie kolorów, ich mieszanie, odszukiwanie, zagadki oraz liczenie rzeczy we wskazanych kolorach. 8 kolorowych rozkładówek, każda wykorzystująca okienka, każda angażująca dziecko w zabawę i każda niejako przy okazji ucząca kolorów.

ksiazka_lift_the_flap_colours
Liczenie
lift_the_flap_colours
Miksowanie kolorów
lift_the_flap_colours
Znajdowanie zagubionych rzeczy

Powód 2

W książce znajdziemy ponad 60 okienek. A okienka to coś, co dzieci bardzo lubią. Gałganek nie stanowi tu wyjątku. Po prostu lubi gmerać w książce i otwierać, zamykać, znowu otwierać. A tutaj okienka są przeróżne – w postaci kwiatów, prawdziwych okien z okiennicami w dużym domu, samochodów, drzew i krzewów czy pingwinów.

lift_the_flap_colours_kolory

lift_the_flap_colours
Okienka w przeróżnych kształtach

Powód 3

Zawiera mnóstwo pytań, na które trzeba znaleźć odpowiedź, mogą być one wstępem do wielu rozmów z dzieckiem o zwierzętach, pojazdach…

lift_the_flap_colours_ksiazka_dla_dzieci
Szukanie zwierzątek
lift_the_flap_colours_zagadki
Zagadki

Podsumowując, książka naprawdę warta swojej ceny. Ze względu na to, że jest anglojęzyczna, to i cena wyższa, ale jest to uzasadnione. Co prawda książka ma wersję polską, wtedy służy do nauki kolorów po polsku i kosztuje o połowę mniej (wydał ją Olesiejuk), ale jeśli kupicie w języku angielskim, będzie służyła do nauki w obu językach, bo tłumaczenie w locie można zrobić samemu. Poza tym polska wersja obecnie nie jest dostępna w sprzedaży.

Naprawdę warto sięgnąć po książeczki Usborne. Po pozytywnych doświadczeniach z kolorami, myślę, że już czas na „Lift-the-flap Numbers”. To coś w sam raz dla starszego Gałganka. Recenzja niebawem.

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *