Pieniek dla wszystkich małych zbieraczy…

Pieniek_otwiera_muzeum_ksiazka
Pieniek z książeczki dla dzieci "Pieniek otwiera muzeum"

Książka dla dzieci, która wydała mi się całkiem brzydka. A Pieniek kojarzył się dodatkowo z Miasteczkiem Twin Peaks. Ale kupiłam ją z polecenia jako książkę z przekazem dla dzieci zbieraczy. A Gałganek ma takie zapędy. Czy przekaz był skuteczny? Recenzja książki dla dzieci „Pieniek otwiera muzeum” Wydawnictwa Dwie Siostry napisanej i zilustrowanej przez Ashild Kanstad Johnsen.

P ieniek jest całkiem sympatycznym… chłopcem. Mieszka w lesie. Ma też ukochaną babcię, która mieszka w mieście. I też jest pieńkiem.

Pieniek_otwiera_muzeum_ksiazka
Okładka książki „Pieniek otwiera muzeum”

W każdy wtorek Pieniek chodzi na spacer do lasu. I zbiera wszystko, co mu wpadnie w drewniane łapki. Znacie to? „O, jaki ładny patyczek? Mogę go wziąć do domu?”.

Pieniek_otwiera_muzeum_ksiazka_dla_dzieci
Pieniek zbieracz

Albo „Jaki ładny kamyczek/listek/szyszka” – wstaw dowolne słowo – i już to coś ląduje w kieszeni albo w naszym przypadku w wózku Gałganki. Pieniek też zbiera i zbiera i zbiera (gdyby był dorosły, mógłby zostać posądzony o syllogomanię). No i któregoś dnia okazuje się, że nie ma już gdzie pomieścić tych swoich wątpliwej urody skarbów…

Pieniek_otwiera_muzeum
Pieniek ma problem

Ale od czego jest babcia, jeśli nie od dawania dobrych rad (szczególnie teściowe są w tym dobre). Babcia naprowadza Pieńka na możliwe rozwiązanie. Przypomina mu ich wizytę w muzeum, w którym Pieńkowi bardzo się podobało. Sugeruje, że on też mógłby takie muzeum otworzyć.

Pieniek_otwiera_muzeum_przygotowania
Przygotowania do otwarcia muzeum

Na początku było to dla mnie niejasne. Po co chłopakowi muzeum, przecież to zajmie jeszcze więcej miejsca niż te wszystkie klamoty poupychane na półkach. W muzeum trzeba to wszystko dobrze wyeksponować! Ale babcia postąpiła bardzo przebiegle, zrozumiałam to później.

Pieniek ochoczo zabrał się do pracy. Pożyczył stoły i krzesła od sąsiadów, wyeksponował wszystko jak trzeba. Posłuchał tez innej rady mądrej babci odnośnie działań promocyjnych. Babcia stwierdziła bowiem: „Jeśli ktoś ma przyjść do muzeum, najpierw musi się o nim dowiedzieć”. Prawda, że babcia zna się na rzeczy?

Pieniek_ksiazka_dla_dzieci
Outdoor w wykonaniu Pieńka

Pieniek wybrał na kanał promocyjny outdoor. Zrobił 683 plakaty i rozwiesił je na mieście. Dzięki temu do jego muzeum ustawiła się kolejka.

Muzeum_Pienka
Otwarcie muzeum Pieńka

No i się zaczęło. Pieniek dwoił się i troił. Opowiadał, zagadywał, zabawiał, jednym słowem aktorzył, żeby zabawić publiczność. Goście byli zachwyceni. On nieco mniej, bo zaczęła go ta sytuacja męczyć. Spał wśród pudeł i co najgorsze, musiał stać w kolejce do własnej toalety. Tego było za wiele, postanowił zamknąć muzeum. Ale wtedy powrócił problem z tymi wszystkimi „popierdółkami”, jak to mówi Gałganek.

Pieniek znów skorzystał z telefonu do przyjaciela. I tu przebiegła babcia pokazała klasę. Zasugerowała mu kolejne rozwiązanie. Można powiedzieć ostateczne. Jakie? Tego nie zdradzę, ale pokazało ono spryt babci w pełnej krasie. A Pieniek był zadowolony jak nigdy dotąd.

Czy książka ma walor terapeutyczny dla zbieraczy i bałaganiarzy? Myślę, że tak. Pokazuje, jak sobie radzić z chęcią zabierania wszystkiego do domu albo z pozbyciem się rzeczy, jak się już do domu przytarga. A na pewno może uczyć swego rodzaju konsekwencji i systematyczności. No i jest odniesienie do ochrony środowiska i recyklingu.

Zachęcamy do lektury. Książka może nie jest zbyt cukierkowa, ale przez to ma swój urok. Wiadomo, oryginał skandynawski, więc jest prosto. Ale skutecznie.

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *