Remedium na deficyt natury u dzieci

czytanka_galganka_rok_w_lesie_ksiazka

Dzisiejsze czasy zmuszają nas do ciągłego biegu. Co gorsze, zmuszają nie tylko nas, ale i nasze dzieci. Między przedszkolem i całą masą zajęć dodatkowych trudno upchnąć zwykły spacer po lesie. W końcu on niczego naszych dzieci nie uczy. Błąd. Może wiele nauczyć. A przewodnikiem może być książka wydana przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia „Rok w lesie” ilustrowana przez Emilię Dziubak.

N asze dzieci częściej niż kiedykolwiek dotychczas cierpią na tzw. deficyt uwagi. Przyczyną tego stanu rzeczy jest brak kontaktu z naturą. Dzieci spontanicznie nie potrafią wymienić 5 zwierząt żyjących w lesie. Ta książka może to zmienić.

okladka_ksiazki_rok_w_lesie
Okładka książki „Rok w lesie”

„Rok w lesie” to 12 rozkładówek z kolejnymi miesiącami w roku. Każdy miesiąc to coś nowego, mimo że widziane na tym samym kadrze. W lesie, po prostu, zawsze coś się dzieje. Spotykamy bohaterów, ludzi i zwierzęta, stałych mieszkańców lasu oraz tych przypadkowych, w różnych okolicznościach, o różnych porach dnia i nocy, a także w różnych warunkach pogodowych i poznajemy ich zwyczaje i zachowania. A jest tego sporo, bo aż 50 konkretnie wskazanych i przedstawionych na jednej z rozkładówek bohaterów. Możemy zaobserwować w naturalnym środowisku niedźwiedzia, łosia, sarny, żubry, bobry, borsuka, lisa, kreta i mnóstwo ptaków, żaby i owady. Jest też leśniczy, jedyny człowiek, który „żyje w lesie na stałe”. Czyli dla każdego znajdzie się coś przyjemnego do oglądania.

ksiazka_rok_w_lesie
Bohaterowie książki „rok w lesie”

Gałganek na początek wybrał sobie leśniczego i szopa. Ich losy się przeplatają. Szop dokucza leśniczemu, a leśniczy próbuje go złapać na gorącym uczynku. Ale robi też wiele innych, pożytecznych dla zwierząt rzeczy. Natomiast łobuzowanie szopa jest bardzo wdzięczne i zabawne. Wzbudziło w Gałganku ciekawość tego zwierzęcia, szczególnie, że widzieliśmy je niedługo po czytaniu książki w minizoo – zaraz były pytania o to dlaczego jest to pracz, co je, gdzie mieszka, itp. To pouczające nawet dla mnie, bo dlaczego szop jest praczem nie wiedziałam.  A teraz już wiem.

rok_w_lesie
Szop – leśny łobuziak

Śledząc losy poszczególnych zwierząt, można wiele się o nich dowiedzieć. I to w bardzo przyjazny sposób, bo wyszukiwanie jest wciągające. Można dowiedzieć się o tym, jak kto opiekuje się potomstwem – żaby jakoś nieszczególnie się do tego przykładają – i kto tworzy partnerskie związki. Można dowiedzieć się co jedzą poszczególne zwierzęta, jak zdobywają pokarm oraz czy robią zapasy na zimę. Można zobaczyć gdzie kto mieszka – takie mrowisko na przykład – dużo łatwiej je sobie potem wyobrazić w środku, gdy znajdziemy je w lesie na żywo. Można też zaobserwować, które zwierzęta się lubią, a które za sobą nie przepadają.

rok_w_lesie_rozkladowka_luty
Las podczas zimowego snu
rok_w_lesie_ksiazka
Las w zieloności maja
Rozkładówka książki "rok w lesie"
Przepiękny październik w lesie

Są też akcenty humorystyczne. Oprócz psikusów szopa, mamy ludzi, którzy natknęli się w lesie na niedźwiedzia (ich miny bezcenne), mamy pana, którego gonią wielkie osy albo niedźwiadka, który został ukarany za dobieranie się do miodku, a także akcent miłosny u pająków.

rok_w_lesie
Spotkanie z miłym misiem
rok_w_lesie
Ucieczka przed osami…
rok_w_lesie_ksiazka
Zakochane pająki

 

 

Jest też akcent edukacyjny – leśniczy zwracający uwagę dzieciom, które naśmieciły w lesie (a szop zagląda do torby jednego z dzieci, prawie na oczach leśniczego, jak gdyby nigdy nic).

rok_w_lesie_ksiazka_dla_dzieci
Dzieci, śmieci…

Ilustracje są bardzo przyjemne dla oka. Dla Gałganka – bardzo czytelne, nie ma problemu z odnajdywaniem poszczególnych zwierzątek. A swoje ulubione wychwytuje bardzo szybko. Jest też zabawa – labirynty. Przejrzysta i przyjazna dla małych rączek, które z uwagą podążają podziemnymi dróżkami. Ciekawie został też pomyślany sposób komunikowania potrzeb zwierząt – tak, żeby nawet dziecko mogło to zrozumieć, bez umiejętności czytania. Wykorzystano bowiem „dymki”, w których umieszczone są wskazówki, czego poszukują zwierzęta, czego pragną w danym momencie, czy o czym myślą. Bardzo przemyślany zabieg.

ksiazka_rok_w_lesie
Rozkładówka z labiryntami

Bardzo gorąco polecamy książkę „Rok w lesie”. Zgodnie z opisem na okładce książka naprawdę zapewnia długi czas na obserwowaniu tego, co może się wydarzyć w lesie. Ponadto, tak jak inne książki tego typu pozwala rozwijać spostrzegawczość (Gałganek nazywa to „bystre oczko”) oraz to co ja lubię w nich najbardziej – umiejętność szukania ciągu przyczynowo-skutkowego. A co za tym idzie – umiejętność łączenia faktów, która potem pomaga w opowiadaniu historii. No i atut dodatkowy – książka naprawdę może zaciekawić i zachęcić do odwiedzenia lasu czy parku.

Oczywiście książka sama w sobie nie jest remedium na deficyt natury. Chociaż obserwowanie natury nawet na obrazku również jest zbawienne dla naszej psychiki, to nie zastąpi spaceru po lesie. Ale książka „Rok w lesie” może zachęcić nasze dzieci do takiego spaceru, a już dzieci w tym głowa, żeby zachęcić nas.

A nuż uda Wam się zaobserwować jednego z wielu bohaterów książki „Rok w lesie”? Ja i Gałganek wybieramy oczywiście szopa, a Wy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *